 |
www.armagedonuczas.fora.pl NIEZNANY ŚWIAT,PRZEPOWIEDNIE.PIĄTE SŁOŃCE,ROK 2012,REINKARNACJA, KONSPIRACJA,MEDYCYNA ALTERNATYWNA, ENERGIE ITP.
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tadeo
Administrator
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 20:10, 25 Lut 2011 Temat postu: Dziwne zachowania zwierząt |
|
|
„Dziwne zachowania zwierząt
Dysponujemy licznymi historycznymi przekazami o nietypowych zachowa-niach zwierząt przed trzęsieniami ziemi. Bogata jest również „ludowa mądrość” mieszkańców obszarów często nawiedzanych wstrząsami. Kury przestają znosić jaja, pszczoły opuszczają roje, koty chowają się, psy szczekają i nie odstępują właścicieli, myszy dostają konwulsji, ptaki zbierają się w stada, ryby wyskakują z wody. Już greccy historycy odnotowali niezwykłe zdarzenie przed trzęsieniem ziemi w 373 roku przed Chrystusem, które zniszczyło Helis. Kilka dni wcze-śniej miasto opuściły szczury, łasice, węże i nawet stonogi. To najstarsza znana nam relacja, podobnych opowieści historycznych znamy doprawdy tysiące. Przytoczymy tylko kilka współczesnych relacji świadków tego rodzaju wyda-
rzeń. Zimą 1975 roku mieszkańcy Haicheng w Chinach obserwowali dziwne zachowania szczurów, myszy, bydła i przede wszystkim liczne pojawianie się węży, które o tej porze roku powinny tkwić głęboko zaszyte w norach. Wedle miejscowych wierzeń, oznaczało to nadchodzącą tragedię. W styczniu zarzą-dzono ewakuację mieszkańców. Trzęsienie ziemi o sile powyżej 7 stopni w ska-li Richtera wystąpiło niebawem, 4 lutego 1975 roku. Szacuje się, że dzięki pod-jętej akcji ewakuacyjnej, uniknięto około 150 tysięcy prawdopodobnych ofiar śmiertelnych. Kolejny przykład: japońscy sejsmolodzy badający ostatnie trzę-sienia ziemi w rejonie wysp japońskich, zauważyli dziwne zachowanie sardy-nek, które tuż przed wstrząsami wpływają do koryt rzek, mimo że słodka woda jest dla nich zabójcza. Bardzo dużo informacji na temat nietypowego zachowa-nia dzikich zwierząt podawano w mediach po omawianym już w tym artykule trzęsieniu ziemi z 26 grudnia 2004 roku. Pięć dni po tej wielkiej tragedii stacja BBC donosiła o śmiertelnym bilansie ofiar fal tsunami na Sri Lance, podając jednocześnie, że jeśli chodzi o dzikie zwierzęta, to nie zginął nawet jeden kró-lik. Dzikie zwierzęta odpowiednio wcześnie uciekły w głąb lądu. Turystyczną atrakcją tajlandzkich plaż są przejażdżki na słoniach. Na kilka godzin przed uderzeniem tsunami, spokojne zwykle słonie zaczęły nagle trąbić, a tuż przed atakiem fali poderwały się do ucieczki w głąb lądu. Te, które były przywiązane, wściekle zerwały łańcuchy. Kilka słoni uniosło grupę japońskich turystów, któ-rzy ze strachu bali się z nich zeskoczyć. Dzięki temu uniknęli śmierci w otchła-niach fal tsunami. W Malezji turyści licznie odwiedzają popularną prowincję Kuala Muda, gdzie są słynne „szeptane targi” rybne. Tysiące tamtejszych ryba-ków i turystów obserwowało przed 26 grudnia 2004 roku nietypowe szaleństwa delfinów, które podpływały do brzegu i wyskakiwały z wody. Ponadto połowy w tym rejonie i w tym czasie były 20 razy obfitsze niż zwykle, prawdopodobnie wiele ryb przeniosło się tutaj wcześniej z obszaru przyszłego epicentrum trzę-sienia. W nadmorskich miejscowościach w Indiach podziwiać można kilkudzie-sięciotysięczne stada flamingów, brodzące w płytkich lagunach. Tuż przed tsu-nami 2004 roku tamtejsi mieszkańcy zaobserwowali coś niezwykłego. Flamingi gremialnie uniosły się w górę, po czym ogromna chmura ptactwa przemieściła się w głąb lądu.
Szósty zmysł zwierząt
Media opisując nietypowe zachowania zwierząt często wiążą je z tajemniczym „szóstym zmysłem”. Tego określenia używali już starożytni Rzymianie, przy-kładem jest legenda o gęsiach kapitolińskich. Przeświadczenie, że zwierzęta wyczuwają zbliżające się nieszczęścia, nie jest więc niczym nowym. Ale czy ma to cokolwiek wspólnego z rzeczywistością? W świetle współczesnej wiedzy trudno jest odpowiedzieć na to pytanie. Z pewnością wiele przekazów histo-rycznych jest nieprawdziwych lub przesadzonych. Niektóre z doniesień medial-nych możemy zweryfikować jako informacje niezgodne z faktami, niepewne
lub niepełne. Ewakuacja ludności z Haicheng w 1975 była podjęta nie tylko na podstawie obserwacji zachowań zwierząt, ale także z powodu zmian terenu i poziomu wód gruntowych oraz przede wszystkim wzrostu drgań sejsmicz-nych. W 1988 roku przeanalizowano 41 417 ogłoszeń prasowych o zaginionych zwierzętach w rejonie zatoki San Francisco, po czym skonfrontowano to z ra-portami o 224 trzęsieniach ziemi w tym czasie i obszarze . Wniosek z mate-matycznej analizy danych statystycznych został sformułowany w tym nauko-wym artykule jednoznacznie – nie ma żadnej korelacji. Naukowcy obserwujący kilka słoni ze Sri Lanki „zakolczykowanych” nadajnikami satelitarnymi nie zauważyli niczego osobliwego w ich zachowaniu tuż przed nadejściem fali tsu-nami w 2004 roku . Czy niezliczone opowieści i doniesienia o „szóstym zmyśle” zwierząt, w szczególności w kontekście umiejętności przewidywania trzęsień ziemi i nadchodzących fal tsunami, to tylko przesądy i ludowe bajdy?
A może jednak?
Inne analizy statystyczne w naukowych artykułach [5], dotyczących trzęsień ziemi w Kobe z 1995 roku i w Izmit z 1999 roku, wskazują jednak, że obok meteorologicznych i geofizycznych sygnałów poprzedzających zdarzenia, po-twierdzone są również liczne doniesienia o obserwacjach dziwnych zachowań zwierząt. A więc może jednak występują pewne sygnały poprzedzające trzęsie-nia ziemi wychwytywane przynajmniej przez niektóre ze zwierząt? Załóżmy taką hipotezę i rozważmy ją w łańcuszku przyczynowo-skutkowym BODZIEC- -ODBIÓR-REAKCJA. Bodziec to pewien sygnał fizyczny, który jest emitowa-ny przed trzęsieniem ziemi. Odbiór to zdolność jakiegoś zwierzęcia do percep-cji tego sygnału. Reakcja to odruchowa ucieczka zwierzęcia po tej percepcji. Udowodnienie hipotezy, że zwierzęta przeczuwają trzęsienia ziemi, wymaga złożenia układanki z trzech wspomnianych elementów. Po pierwsze, wskazać fizyczny sygnał, który pojawia się odpowiednio wcześnie przed trzęsieniem ziemi (tzw. prekursor). Następnie udowodnić, że pewne zwierzę odczuwa go (zmysłem, którego my nie mamy) i odpowiednio reaguje (ma to genetycznie uwarunkowane). Takiego w pełni naukowego dowodu nikomu jeszcze nie udało się przeprowadzić. Wydaje się, że dysponujemy ostatnim, trzecim fragmentem układanki. Symulacje przeprowadzone metodami Monte Carlo w ramach mode-li genetycznych wykazały, że zwierzęta mogły w drodze ewolucji wykształcić geny odpowiedzialne za reakcję na ewentualne sygnały poprzedzające trzęsienia ziemi . Inaczej mówiąc, jeśli zwierzę posiada zmysł reagujący na prekursor, to może posiadać genetycznie uwarunkowany odruch ucieczki. Zawdzięcza to przodkom, którzy w takich sytuacjach uciekali i dzięki temu przekazali swoje geny potomkom. Badania naukowe pokazały, że trzęsień ziemi było w histo-rii ewolucji gatunków wystarczająco dużo, by w drodze ewolucji wykształcić taki odruch. Pozostaje nam więc zidentyfikować określony sygnał fizyczny emitowany przed trzęsieniem ziemi, po czym wytypować zwierzę, który posia-
da zdolność percepcji wskazanego sygnału. Tego jednak nikomu jeszcze nie udało się dowieść. Głównie z tego powodu, że nie mamy dobrej wiedzy ani o prekursorach trzęsień ziemi, ani o receptorach specyficznych dla rozmaitych zwierząt. Opiszemy zatem tylko kilka hipotez.
Prekursory trzęsień ziemi i zwierzęce zmysły
Do ludzkich zmysłów nie zaliczamy zmysłu równowagi, chociaż każdy z nas dzięki błędnikowi potrafi wyczuć odchylenie od pozycji pionowej. Ale w przy-padku człowieka odchylenie musi być większe niż 6 stopni kątowych. Podłoga lub platforma pod nami musi nachylić się o więcej niż 6 stopni, abyśmy mogli to odczuć z zamkniętymi oczami. Jednym z prekursorów trzęsień ziemi są lo-kalne zmiany nachylenia powierzchni ziemi, lecz są one rzędu ułamków sekund kątowych. Człowiek nie ma szans odczuć tak minimalnych zmian nachylenia, ale być może mają takie zdolności podziemne gryzonie . Kolejny prekursor do rozważenia to podnoszenie się poziomu wód gruntowych. Powoduje to wy-pieranie wilgotnego powietrza z porowatych przestrzeni. W ziemnych norach i tuż przy powierzchni ziemi powietrze staje się bardziej wilgotne. Niektóre zwierzęta posiadają zmysł higrorecepcji, czyli wyczuwania zmian wilgotności. Należą do nich między innymi pająki, owady i pieski pustynne . Do prawdopodobnych prekursorów trzęsień ziemi zalicza się też sygnały elektrycz-ne. Tutaj wyrafinowanymi specjalistami są zwierzęta morskie, na przykład re-kiny i płaszczki. Wewnątrz tak zwanych ampułek Lorenziniego posiadają one receptory zdolne wychwytywać zmiany napięcia pola elektrycznego rzędu na-nowoltów . Do dyskusyjnych prekursorów trzęsień ziemi należą pojawiają-ce się sygnały optyczne, czyli zjawiska świetlne. Jeżeli prekursory optyczne występują, to z łatwością mogłyby być wychwytywane przez zwierzęta nocne. Jeszcze słabiej naukowo rozpoznano pojawianie się zmian pola magnetycznego przed trzęsieniami ziemi. Tego rodzaju zmiany występują, ale wciąż trudno jest odkryć rządzące nimi reguły. Z drugiej strony, magnetorecepcja to jeden z naj-ciekawszych zmysłów odkrytych przez neurofizjologów zwierząt. Ptaki i ryby posiadają biologicznie wykształcone kompasy, które umożliwiają im nawigację w dalekich podróżach. Zwierzęta te wyczuwają fluktuacje pola magnetycznego rzędu nanotesli. Ciekawe jest również zjawisko generowania infradźwięków. Podczas trzęsień ziemi zachodzą one prawdopodobnie równocześnie z głów-nym wstrząsem. Nie są to więc raczej prekursory trzęsień ziemi, lecz mogą być prekursorami fal tsunami. Naturalnymi źródłami infradźwięków są wulkany, gejzery, wodospady, tornada i właśnie trzęsienia ziemi. Fale infradźwiękowe mogą się przemieszczać na wielkie odległości i są szybsze od fal tsunami. Moż-na więc wysunąć hipotezę, że zwierzęta mogą przed nadejściem tsunami usły-szeć sygnał infradźwiękowy. A wiemy, że niektóre to potrafią, przykładowo ptaki, słonie, żyrafy, okapi, nosorożce i wieloryby. Jeżeli ktoś nadal sądzi, że wielkie uszy i śmieszna trąba słonia stanowią dowcip natury, to jest w błędzie.
W rzeczywistości jest to zestaw łączności infradźwiękowej – odbiornik i nadaj-nik. W ten sposób słonie prowadzą swoje „rozmowy zamiejscowe”, porozu-miewając się na odległościach rzędu nawet kilkunastu kilometrów . Mogą też wyczuwać drgania sejsmiczne” .
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Tadeo dnia Pią 20:10, 25 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|